czwartek, 5 grudnia 2013

Łowca Demonów ...

   Przybyły na ziemie by nas mordować, po krew i rozpacz naszą upominają się. A ja? Czekać nie będę za broń chwycę i je zabije... Kul setki wystrzelę aż bydło zabije bo na litość to nie zasługuje... Leje się krew demona i ta jej barwa matowa przez grzech stworzona i złem napędzona... Jeden po drugim padają jak muchy stwory potworne, rogi, skrzydła i palce pokrzywione krwią ludzką splamione... Ohydztwa diabelskie nazwę je jeśli jakieś ukryją się... Gdy kul zabraknie mi to ostrzem pobawię się i w kawałkach do piekła odeśle je, jak nigdy śmierci pomogę i wiele ofiar przyniosę...