We śnie twe marzenia spełnią się, w toni snów jesteś kim chcesz... Odkryjesz prawdziwego siebie, ciałem nie ograniczonego a prawdą ogarniętego i własną naturą otoczonego...
Właśnie we śnie spotkałem Cie...
Kobietę delikatną a do tego tak przyjazną... Pamiętam twe włosy, puch to nic przy nich, lśniły niczym poranna rosa na pajęczej nici to piękno nie nazwane.. Skóra twa blada była lecz pamiętam dobrze to że urody Ci to dodawało a poza tym pięknie się komponowało, jak i to smukłe ciało twe... Tak pragnąłem poznać Cię lecz chwila spotkania naszego już krwią zlać się musiała... Nasze życia na szale rzucone zostały a dusze próbie poddane lecz wszelkie nie pewności stracone zostały... Przeżyliśmy chodź swych imion nie poznaliśmy...
Kim ty byłaś?
Jak się zwiesz?
Gdzie na świecie żyjesz?
Czy spotkać się nam jeszcze będzie dane?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz