wtorek, 7 stycznia 2014

Wspomnienia Kruczego Anioła...

    Już północ się dobija, już cień z serca wypływa... Mrok pożera ducha mego i w potwora nocnego zamienia... Blednie skóra, a oczy srebrem chwalą się, kim się przez nią stałem... Skrzydła na ciele mym widnieją, włosy bielą śnieżną okrywane są, już w powietrzu znalazłem się... Teraz pędzę tam gdzie ona spoczywa, tam gdzie pożegnaliśmy się, nad grób mej ukochanej... Tyle już nocy minęło, tyle czekam, tyle opłakuje, tyle cierpienia w sercu skrywam... Już kolejna noc dobiega końca, mrok do serca zapędza, me wspomnienia zaciera... Kiedy przyjdziesz znów... Powrócisz i znów wypowiesz te kilka słów... Kiedy znów szepniesz do ucha mego :,,Mój Aniele Kruczy"

1 komentarz:

  1. Bez zarzutu, każdy tworzy coś swojego. Widzę błędy czysto stylistycznie. Spróbuj użyć synonimów niektórych powtarzających się słów. Wówczas Twoje wiersze i prace nabiorą głębszego sensu i lepszego brzmienia. Powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń