Z cienia wyłoniła się Kobieta
zwana Sukubem lecz inaczej przedstawić się chciała, to jednak jej rogi zdradziły
jej korzenie i demoniczne pochodzenie ... Strachu we mnie nie wywołała i do
mroku zaprosić chciała... Poszedłem z nią chodź ze snu obudziła mnie, chodź z
rozkoszy nie świadomości wyłoniła Demonicznego Ducha mego... Przez wrota Cieni
do zamku przenieśliśmy się i u pół Demonów, Czarnych Aniołów zawitaliśmy, gdy
miejsce przy stole zajęliśmy ucztę zaczęliśmy... Wina, wody źródlane i wódki,
mieli co chciałeś niczego nie brakowało lecz spytałem czym zawdzięczam
zaproszenie to ... Odpowiedz prosta nie była ... Zrozumiałem ducha mego gdy w
Piekielne Lustro spojrzałem, wtedy wszystko jasne się stało ze od małego byłem i się kryłem z moim bytem, pół Demonem i
pół Aniołem... Jak to się stało gdy się karty swe w końcu widziało opisze gdy
ucztę skończę swą ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz