piątek, 3 stycznia 2014

Prawda o Pisarzu...

    Pisze swe wiersze czarnym piórem, a mym atramentem krew z ciała własnego... Serce me we flakonie stoi, niegdyś tak pięknie było w piesi mej, teraz wyrwane zostało na zawsze, ciału odebrane... Duch mój skuty po samą szyje łańcuchem cierniowym, tak spędzam swe chwile, pisze i pokory smakuje... Nadejdzie chwila ta, przybędzie ten czas, gdy ryk Demona usłyszycie i ze strachu przed ogniem mym zadrżycie... Prawdziwe swe oblicze tylko przez ogniste bramy zobaczycie lecz czy aby się nie przerazicie?

1 komentarz: