czwartek, 21 listopada 2013

Kruczy Anioł ....

   Zwą go Anielskim Krukiem... Przelatuje tylko nocą gdy księżycowy blask spoczywa na jego Ukochanej trumnie... Zatrzymuję się tylko nad jej grobem na chwile małą, jest cichy jak kot, i pozostawia tylko różę czarną co noc na grobie z wyrytym napisem ,,Ukochany Aniołku"... Znika tak jak przybywa, w Cieniu się rozpływa i nawet pióra nie zostawia... Nie wybacza, nie przebacza, urazy nie skrywa a bez łez życie mordercom odbiera a ich dusze pożera... Ciał nie zostawia tylko dwa czarne krucze pióra wbite w ziemie pozostawia... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz