niedziela, 17 listopada 2013

Maska Gniewu ...

    Gdy zdejmę maskę swą, ziemię w ręce skruszę... Me spojrzenie sparaliżuję cię, a ruchu mój twa moc odbierze... Me pragnienie przełamie twe zbawienie... Czym jestem? Może potworem ? A może demonem? Hmm może  nazwiesz mnie stworzeniem z piekła rodem? Nie wiem sam lecz gdy spotkasz mnie to już ognia nie boj się bo on nie zniszczy Cię jak spojrzenie me... Wkurzcie mnie a nie uciekniecie! Nie skryjecie się! Bo ja wytropię was, na strzępy rozerwę i do piekła pośle dusze wasze nie czyste lub ?! Pobawię się z wami polować będę jak na zwierzynę cala noc a na końcu i tak nie wygracie bo wy zawsze przegrywacie... Wiec co? Uciekacie czy poddajecie się ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz