niedziela, 17 listopada 2013

Nocna wędrówka w cieniu...

      Noc zaczęła się, duchy i cienie na świat wychodzą, ja wraz z nimi wyjść pragnę... Wędrówkę przemierzyć, pewnie wielką lecz drogi się nie znam bo w cieniu serce me zaklęte, niczym znicz nadzieją... A Ty podążysz za mną? Przejdziesz się w raz ze mną i tymi co oddechu już nie maja, po świecie tym jeszcze raz? Niech Cię obawa nie dręczy, bo nic Ci nie zrobią te zjawy z cienia wzięte, z mroku uszyte ciała ich lecz spokojne są jak chmura błąkająca się po tym czarnym niebie w noc dzisiejszego spaceru naszego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz