niedziela, 17 listopada 2013

Stracony przez uczucia...

        Tak to było historia znana i wielu widziana... Zakochali się od słów do pocałunku, doszło do serca i w jedno złączyło, był wierny i oddany a ona wiernością nie poskąpiła... Do czasu gdy chmury nadeszły do jej serca… Znikała, nie wracała, samego go pewnego dnia zostawiła na zawsze... Wziął sznur i zniknął bo bez niej życia widzieć nie chciał... Teraz żyje nadal bez serca... Za maską uśmiechniętą, skryty z otworem na piersi... Z ust jego słów się nie dopatrzycie bo krew leje się strumieniami jak męczennik żyje na tej bardzo dziwnej ziemi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz