W miejscu gdzie nie ujrzy
nikt światła, gdzie blask księżyca nie dotrze ja przechadzam się po ulicach
opustoszałych... Spoglądam w niebo z nadzieją lecz tam nie ma gwiazd ani chmur
... Tylko mrok w koło Mnie toczy się ... To jest Miasto Ciemności gdzie nucę se
tą piosenkę smutną... Krwi się nie boję, samotności nie żegnam i w Cieniu życie
wiodę swe... Tu umarli i żywi są, tu czasu nie ma, dnia ani nocy tylko w
ciemności przechadzam się i kosztuję spokoju mroku... Ale? Nie smucę się,
przyjdzie chwila w której mrok odkryje swe karty a teraz tylko przechadzam
się... Uważaj na Siebie bo i Ciebie zaprosi do Miasta Ciemności gdzie blasku
księżyca nawet nie ujrzysz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz